Hej kochani
Dzisiaj miałam tak ekscytujący dzień...już opowiadam 😁 Po pierwsze w szkole miałam 4 lekcje, tak czy to nie piękne 😁 a do tego takie luźne, więc fajnie. Po powrocie do domu coś zjadłam, wyszłam z psem i około godziny 15 pojechałam do Przemyśla. To z takiego powodu, iż była tam dzisiaj ciężarówka Coca-Coli. Było tam naprawdę mega dużo ludzi i jakoś ponad godzinę musiałam czekać w kolejce. Tak tam zmarzłam...😕 jakoś o 17:20 poszłyśmy do Galerii Sanowej, pewnie większość z was nie wie gdzie to, mogą kojarzyć te osoby, które gdzieś tu na Podkarpaciu mieszkają. Tak...znalazłam dużo mega ślicznych ubrań, ale postanowiłam, że przyjadę w piątek na spokojnie i po przymierzam i podejmę wtedy właścią decyzję. Wróciłam zmarznięta, wzięłam prysznic, a i wcześniej wyszłam z psem, i teraz leżę w łóżeczku. Obok mnie jest kilka książek i tak mi się nie chce ich otwierać, ale muszę jutro poprawić chemię i może jak będę miała siły jeszcze biologię, a do tego zadanie zrobić. Kończę, Dobranoc😘
2016/12/07
Blogmas #7
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz